Kiedy ostatnio ktoś przy kasie zapytał Cię, jak minął dzień?
Takich okazji mamy coraz mniej. Płacimy przy kasach samoobsługowych, a zakupy coraz częściej przyjeżdżają pod drzwi. Wszystko działa szybciej i wygodniej, tylko po drodze znikają drobne rozmowy, które kiedyś były częścią codzienności.
A to tylko podbija poczucie samotności, które towarzyszy coraz większej liczbie z nas.
Naukowcy z Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu sprawdzili, jak z samotnością radzą sobie Polacy. Przebadali ponad 3 tysiące dorosłych i okazało się, że samotnie czuje się 61% z nas, choć niemal połowa z nich otwarcie się do tego nie przyznaje. (Badanie UMW, 2025)
Samotność i izolacja społeczna to globalny problem i… jednocześnie szansa dla marketerów. W biznesie od lat funkcjonuje koncepcja shared value. Jej autorzy, Michael Porter i Mark Kramer, przekonują do idei tworzenia wspólnej wartości, czyli osiągania zysków przez jednoczesne rozwiązywanie problemów społecznych i ekologicznych.
Mam dzisiaj dla Ciebie trzy przykłady marek, którym udało się to połączyć.
Przykład 1
Jumbo i kasa, przy której nikt się nie spieszy
Jumbo to jedna z największych sieci supermarketów w Holandii, wciąż prowadzona przez rodzinę założycieli. Latem 2019 roku w miasteczku Vlijmen otworzyli pierwszą Kletskassę, czyli kasę do pogadania. Stają przy niej osoby, które nigdzie się nie spieszą i chętnie zamienią kilka zdań z kasjerem.
Klienci przyjęli ten pomysł tak dobrze, że sieć wprowadziła takie kasy w 200 sklepach. Lokalizacje wybrano tam, gdzie samotność jest większym problemem. Kasjerzy przechodzą szkolenia z rozpoznawania oznak samotności i izolacji osób starszych, a w części sklepów powstały też kąciki, w których mieszkańcy mogą spotkać się przy kawie.
Dlaczego to działa?
Cała branża przyspiesza obsługę i stawia na kasy samoobsługowe. Jumbo w jednym miejscu świadomie zwolniło i zrobiło z tego swój wyróżnik. W zamian sieć buduje przywiązanie klientów, dla których zakupy są ważną częścią dnia i którzy mają dodatkowy powód, żeby odwiedzać właśnie ich sklepy.
Przykład 2
Chatty Café i stolik z kartką
W 2017 roku Alexandra Hoskyn, młoda mama z Oldham w Anglii, zauważyła, jak łatwo wyjść z domu i przez cały dzień z nikim nie porozmawiać. Wymyśliła bardzo proste rozwiązanie. Poprosiła kawiarnie, żeby na jednym stoliku postawiły kartkę z informacją, że siadają przy nim osoby chętne do rozmowy z innymi gośćmi.
Najpierw dołączyły małe, niezależne kawiarnie. Dziś stoliki Chatter & Natter działają w setkach miejsc w Wielkiej Brytanii. A inicjatywa sama w sobie stała się solidną marką. Kawiarnia, która chce dołączyć, płaci kilkadziesiąt funtów rocznie i dostaje zestaw z tabliczką, plakatami oraz naklejką na drzwi.
Dlaczego to działa?
Pomysł powstał z prawdziwej potrzeby. Samotnej osobie najtrudniej zrobić pierwszy krok, a kartka na stoliku zdejmuje z niej ten ciężar. Zwróć uwagę, że wysiłek po stronie kawiarni jest minimalny. Nie musi niczego przebudowywać, a stolik i tak na siebie pracuje.
Przykład 3
Yakult i dostawa z odwiedzinami
Yakult to japoński probiotyczny napój mleczny. Po wojnie lodówki były w Japonii towarem luksusowym, dlatego żeby utrzymać dobre bakterie przy życiu, trzeba było znaleźć sposób na częste dostarczanie ich do domów.
Tak powstały Yakult Ladies, czyli kobiety, które na skuterach dowożą produkty bezpośrednio do japońskich domów. To praca zarezerwowana dla kobiet, zwłaszcza młodych mam, żeby aktywizować je zawodowo.
W 1972 roku jedna z pracowniczek usłyszała wiadomość o starszej osobie, która zmarła w samotności i nikt tego nie zauważył. Zaczęła na własny koszt zanosić produkty seniorom mieszkającym samotnie i przy okazji sprawdzać, jak się czują.
Jej inicjatywa poruszyła lokalny oddział firmy i pracowników socjalnych, a potem samorządy w całej Japonii. Dzisiaj Yakult Ladies są marką samą w sobie i pełnią funkcję społeczną, regularnie odwiedzając ponad 37 tysięcy seniorów.
Dlaczego to działa?
Yakult Lady i tak codziennie przejeżdża przez okolicę i puka do drzwi. Marka dostrzegła wartość w czymś, co już robiła, i to najczystszy przykład wspólnej wartości w tym zestawieniu: ta sama sieć dostaw sprzedaje produkty i odpowiada na problem starzejącego się społeczeństwa.
Na wynos
Co możesz wziąć dla siebie?
W swojej najlepszej formie marketing łączy ludzi z tym, czego naprawdę potrzebują. Pokazałam Ci dzisiaj, że może z tego powstać coś naprawdę fajnego. Z korzyścią dla obu stron.
Każda z trzech omówionych marek zaczęła od czegoś, co już miała. Jumbo wykorzystało kasy, kawiarnie swoje stoliki, a Yakult ludzi, którzy codziennie spotykają się z klientami.
Przyjrzyj się momentom kontaktu, które już masz. W którym z nich możesz dać klientowi trochę więcej czasu i uwagi?
Zacznij od małego gestu. Czasem wystarczy jasny znak, że rozmowa jest u Ciebie mile widziana.
Przetestuj w jednym punkcie, zanim rozwiniesz. Jumbo zaczęło od jednego sklepu w małym miasteczku, Chatty Café od jednej kawiarni.
Pokazałam Ci dziś supermarket, kawiarnie i producenta napojów probiotycznych, ale ta zasada sprawdzi się w każdej branży, również w B2B. Coraz więcej spraw załatwiamy bez udziału drugiego człowieka, więc zwykła, nieśpieszna rozmowa staje się czymś, co klient naprawdę zapamiętuje.
Źródła i materiały
Źródła wspomniane we wpisie:
1Badanie samotności Polaków, Uniwersytet Medyczny we Wrocławiu, 2025.
2Koncepcja shared value (tworzenie wspólnej wartości), Michael Porter i Mark Kramer.